Home

2015-11-26 13.24.44_resized

Większość radnych podczas ostatniej sesji zaakceptowała prezydencki projekt podwyżki podatków od nieruchomości. Wraz ze mną podwyżce sprzeciwiło się jedynie 8 radnych. Stało się tak wbrew wcześniejszej opinii Komisji Budżetu i Finansów, której przewodniczę. Jedyne co przy takim układzie sił udało się wywalczyć, to zmniejszenie podwyżki. Prezydent Lubawski w pierwszej wersji zażądał maksymalnych dopuszczanych ustawą stawek.

Wzrost podatków od nowego roku dotknie każdego mieszkańca Kielc, ale w szczególności przedsiębiorców. Pal licho jeśli miałyby to być galerie handlowe i wielkie supermarkety, bo one sobie poradzą, ale podwyżka będzie w szczególności dotkliwa dla lokalnych hurtowników, sklepikarzy i usługodawców. Podwyżka dotknie małe rodzinne firmy, te prowadzone na zasadzie własnej działalności gospodarczej, samozatrudnienia. Podwyżka oznacza także wzrastające koszty utrzymania domów i mieszkań. W sumie Prezydent Lubawski chce ściągnąć od mieszkańców ok. 8 mln zł.

Nie jestem przeciwnikiem podatków. Wydatki bieżące miasta, a w szczególności te na cele społeczne, socjalne, edukacyjne wymagają finansowania. Natomiast podatek powinien mieć funkcję regulacyjną, podlegać pełnej transparentności i być ustalany w drodze konsultacji uwzględniając potrzeby podatników. W mojej ocenie prezydencki projekt nie spełniał żadnego z tych kryteriów. Stąd moja decyzja, protest i nakłanianie innych radnych na rzecz odrzucenia podwyżki.

Dramatyzmu w tej sytuacji dodają poczynione wydatki majątkowe miasta. Z jednej strony Prezydent Lubawski bez wahania sięga do kieszeni kielczan po pieniądze na wydatki bieżące, a z drugiej lekką ręką „puszcza z dymem” część budżetu w ramach inwestycji miejskich. Mam tu na myśli wywindowane do granic absurdu koszty budowy przystanków, luksusowe samochodu służbowe czy zarobki prezesów miejskich spółek. Przypominam także o bezcelowym finansowaniu Spółki Port Lotniczy Kielce, która zarządza fikcją czyli nieistniejącym lotniskiem w Obicach. Właściwie pastwiskiem, bo zamiast startujących samolotów w Obicach na łące pasą się muczące krowy. Wreszcie nie sposób nie wspomnieć pieniędzy władowanych w Spółkę Korona w ramach której Prezydent Lubawski wykazuje się wyjątkową nieudolnością. Zamiast zbyć udziały to stawia zaporowe warunki kolejnym potencjalnym inwestorom przez co najprawdopodobniej doprowadzi do upadku Klubu. Patologiczne działania można długo wymieniać. W tym kontekście oburzenie kielczan sięgnęło zenitu, co znalazło swój upust głosach wściekłości na Prezydenta Lubawskiego, które jako radny otrzymuję coraz częściej.

Efektem rosnących na chorych zasadach podatków jest pogłębianie zapaści naszego miasta. Od kilku lat trwa publiczna dyskusja na temat tworzenia przychylnych warunków do życia i prowadzenia biznesu. Słowa, słowa, słowa o ułatwieniach dla firm i sprzyjaniu ludziom młodym, którzy stanowią siłę napędową Kielc. Tymczasem czyny nie maja z tym nic wspólnego. Brakuje miejsc dla dzieci w żłobkach i przedszkolach, nikt nie liczy się ze zdaniem przedsiębiorców, a przedstawiciele organizacji społecznych nie są partnerami do dyskusji. Absurdy związane z wydatkami inwestycyjnymi nie mają granic, a kiedy brakuje pieniędzy to Wojciech Lubawski podwyższa podatki z wielkim zdziwieniem i piętnowaniem pojawiającego się oburzenia społecznego.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s