Home

2015-10-06 10.00.10

Wspólnie z przedstawicielami rodziców i dyrektorami niepublicznych żłobków zaprezentowaliśmy wczoraj pomysł uchwały, dzięki której w Kielcach może zniknąć problem braku miejsc w żłobkach, a portfele młodych rodzin zostaną odciążone.

Sprawdzone rozwiązanie

Projekt uchwały, która podlega konsultacjom, zakłada dofinansowanie pobytu w żłobku niepublicznym dla każdego dziecka mieszkającego w Kielcach. Efektem będzie znaczący spadek opłat za pobyt dziecka w żłobku, a w konsekwencji zwiększenie ilości dzieci otoczonych profesjonalną opieką. Korzyści odczują wszyscy młodzi rodzice. Ta uchwała to nie eksperyment. To sprawdzone w innych miastach rozwiązanie ogromnego problemu społecznego.

Proste finansowanie

Radni musieliby przeznaczyć na ten cel niewielką część budżetu, bo zaledwie 0,01% (ok. 1,2 mln zł rocznie). Pieniądze te mogłyby pochodzić np. ze sprzedaży i ograniczenia finansowania Spółki Korona. W dłuższej perspektywie jest też prawdopodobne, że miasto stając się miejscem przyjaznym dla młodych rodziców, czego elementem jest ten projekt, zyska tyle na podatkach ile wynoszą koszty samego dofinansowania.

Dramatyczna sytuacja

Oceniam, że w Kielcach na jedno miejsce w żłobku publicznym przypada prawie troje chętnych dzieci. Połowa z nich odchodzi „z kwitkiem”. Rodzice odrzuconych dzieci zmuszeni są do posłania ich za prawie 900 zł do żłobka niepublicznego lub „na czarno” zatrudniają niewykwalifikowaną opiekunkę. W skrajnych wypadkach jedno z rodziców musi zrezygnować z pracy lub pozostawać na bezrobociu.

Skandaliczna wypowiedź prezydenta

Wiceprezydent Sygut myśli rodzicach, że są krezusami i mówi „miasto nie będzie dofinansowywać kapitalistów ani bogaczy” (Radio Kielce, 05.10.2015 r.). Tymczasem większość z nich jest zwyczajnie skazana na żłobek prywatny, bo Prezydent ma „w nosie” problem braku miejsc, koszty utrzymania młodych kieleckich rodzin, a miasto nie spełnia swojej roli w zakresie zapewnienia opieki dzieciom w żłobkach publicznych. Swoją drogą jestem bardzo ciekaw czy wnuczki prezydentów i innych kieleckich decydentów mają problem z miejscem w żłobkach lub brakiem pieniędzy na prywatną opiekę…

Wsparcie dla „młodych”

Wzorem wielu polskich miast Kielce mogłyby niewielkim kosztem pomóc młodym rodzicom. Jak wskazuje doświadczenie spadek opłat w żłobkach powoduje, że więcej młodych stać na nie, bez potrzeby rezygnacji z pracy i zarzynania domowego budżetu, który i tak cudem domykają od pierwszego do pierwszego, bo przeważnie obarczony jest kredytem. Przy dofinansowaniu część rodziców decyduje się przenieść dziecko ze żłobka publicznego do prywatnego – funkcjonują w szerszym zakresie godzin i nie mają przerw wakacyjnych. W konsekwencji powstają wolne miejsca w tanich żłobkach publicznych (w tych opłata wynosi nieco ponad 200 zł miesięcznie).

Tanie i skuteczne

Jest to rozwiązanie tańsze niż budowa lub dostosowanie budynku na nowy żłobek. Ostatnio wybudowany żłobek publiczny kosztował prawie 7 mln zł (to tyle co 6 lat dofinansowania dzieci), a na dodatek koszt utrzymania w nim dziecka to ok. 1 200 zł. Tymczasem dofinansowanie do pobytu w żłobku niepublicznym mogłoby wynosić między 350 zł, a 500 zł. Ryzyko związane z ze zmianami demograficznymi przeniesione zostaje na przedsiębiorców prowadzących prywatne żłobki (aktualnie jest ich w Kielcach 10). Elastyczność tego rozwiązania jest ważna ponieważ nie generuje kosztów stałych dla miasta, a pieniądze „idą za dzieckiem”. Wartością dodaną do zwiększenia ilości miejsc w żłobkach niepublicznych jest także wzrost zatrudnienia opiekunek, kucharek czy ilości zamówień kateringowych.

Reklamy

4 thoughts on “Koniec z brakiem miejsc w żłobkach? Mamy pomysł.

  1. Wiceprezydent Sygut myśli rodzicach, że są krezusami i mówi „miasto nie będzie dofinansowywać kapitalistów ani bogaczy” (Radio Kielce, 05.10.2015 r.)
    Nie wiedziałem że jestem kapitalistą i bogaczem… moje dziecko nie znalazło miejsca w przedszkolu na Barwinku bo dyrekcja nie uznala mnie za ” rodzica współpracujacego ” i przez 3 lata moje dziecko uczęszczało do prywatnego przedszkola ze zdjęcia ( w tle ) . Nie żałuje ani jednej złotówki wydanej na ten cel ale mówienie o rodzicach którzy sa zmuszeni do oddania dziwecka do prywatnego przedszkola żłobka że są krezusami i bogaczami, jednoczesnie jest absolutnie nie na miejscu, najdelikatniej rzecz ujmując !!!
    Państwo obywatelskie to qrwa MIT !
    Jesteśmy łowną zwierzyną którą trzeba wy……
    juz trochę mniej grzecznie :-)

  2. Nie mogę już słuchać o Koronie, jest tyle innych zbędnych inwestycji w tym mieście a tu w kółko polityczne przytyki… ja proponuję zabrać coś ze ścieżek rowerowych, bo jak ostatnio czytam to okazuje się ścieżki są beee bo rowerzyści i tak wola po ulicy (przykład ul.Ogrodowa i ścieżka w parku miejskim) wiec koniec inwestycji na drogi rowerowe…

    • To nie jest wpis o Koronie…. Prezydent Lubawski obiecał sprzedać Spółkę Korona, wiec pojawią się pieniądze w kasie miasta, których część może rozwiązać problem braku miejsc w żłobkach. Taka jest moja propozycja i środowiska rodziców na zagospodarowanie częci pieniędzy zaoszczędzonych w przypadku sprzedaży Klubu.

      Ma Pan jeszcze inne pomysły? Zapewne tak, tych zaoszczedzonych pieniędzy może być rocznie około 10 mln zł. To może rozwiązać nie tylko kwestię żłobków, ale też inne dręczące Kielczan problemy. Proszę o propozycje, chętnie się im przyjrzę i przedstawię innym radnym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s