Home

EL_0012s_0000_Football - Main

Zacznijmy od początku

Kilka lat temu miasto za zgoda radnych odkupiło „Koronę” ratując klub piłkarski przed zamknięciem. Prezydent Lubawski uzasadniał wtedy, że miasto nie weźmie na siebie ciężaru utrzymania Klubu, a jedynie „na chwilę” go przejmuje, żeby szybko odsprzedać, znaleźć inwestora i sponsorów. Tak, aby Korona mogła  funkcjonować na normalnych zasadach, bez obciążania kasy miasta. Prezydent zyskał wtedy na popularności, co niewątpliwie pomogło mu wygrywać kolejne wybory.

Na co poszła kasa?

Mijały miesiące i lata, a spółka cały czas żyła „na garnuszku” miejskiego budżetu. Prezydenckie „na chwilę” nie miało końca.  Do opinii publicznej w tym czasie docierały coraz częściej sygnały o kolejnych nieprawidłowościach w zarządzaniu Klubem, a wręcz o przekrętach finansowych. Rozrastało się zatrudnienie w spółce, mnożyły niekorzystne kontrakty z piłkarzami, a do Rady Nadzorczej zostali powołani „wszyscy ludzie Prezydenta”. Nikomu nie przeszkadzały nawet wyroki skazujące. Doniesienia ostatnich dni przyniosły informacje o tym, że według ustaleń prokuratury ponad 200 tys. zł wyprowadził z klubu do własnej kieszeni były prezes Korony (przyjaciel Pana Prezydenta Lubawskiego i jego bliski współpracownik polityczny). To może być dopiero wierzchołek góry lodowej, a wszystko z publicznej skarbonki.

Bo najłatwiej wydaje się nie swoje pieniądze…

W tym samym czasie Rada Miasta, w której większość miała koalicja prezydencka, zgadzała się na dalsze finansowanie spółki z pieniędzy mieszkańców. Jednocześnie władze Klubu, a także Prezydent Lubawski nie pozwalali radnym z Komisji Rewizyjnej na przeprowadzenie audytu w spółce, ani nie informowali o sytuacji wewnętrznej. Wraz z każda prośbą o kolejne miliony Rada słyszała, że to już ostatni raz, bo „mamy inwestora”. Tych „ostatnich razy” uzbierało się kilka. Radni mieli nie pytać o spółkę, ale podnosić ręce za przekazywaniem kolejnych transzy pieniędzy. Tak też się działo, a władzom spółki i Prezydentowi spało się spokojnie. Nie trzeba było szukać inwestora, myśleć o restrukturyzacji, rozwoju, ani być transparentnym dla swojego żywiciela, którym był budżet miasta, czyli de facto obywatele Kielc. Można było leżeć i smacznie przejadać publiczne pieniądze mając „gdzieś” stanowisko opozycyjnych radnych i samorządową gospodarność…

Nowa Rada Miasta

Nowa Rada Miasta powiedziała, że przekazane do tej pory ponad 50 mln i 6 lat ich marnotrawienia to za wiele i nie zgadza się na dalsze pełne finansowanie spółki z pieniędzy publicznych. Radni chcą informacji o tym co się stało przez te lata z przekazanymi pieniędzmi. W tej sprawie, na kilka dni przed głosowaniem, zgłosiłem wniosek o kontrolę Komisji Rewizyjnej w spółce.

Dlaczego zagłosowałem przeciwko?

Zagłosowałem przeciwko przekazaniu kolejnych milionów spółce, choć jestem kibicem Korony, ponieważ uważam, że miasta nie stać na takie wydatki. Na finansowanie piłkarzy w ekstraklasie może pozwolić sobie bogata firma z bogatym właścicielem – miłośnikiem futbolu. Miasto natomiast to nie firma, a Prezydent to nie biznesmen „na swoim”. Zagłosowałem przeciwko, bo zadaniem samorządu nie jest pełne finansowanie sportu zawodowego. Zagłosowałem przeciwko, ponieważ jest wiele innych potrzeb, które są ważniejsze niż „igrzyska”. Zagłosowałem przeciwko, bo co chwilę pojawiają się informacje o grubych przekrętach w spółce, a jej władze nie pozwalają Komisji Rewizyjnej na kontrolę. Zagłosowałem przeciwko, ponieważ nie wiem na co były i są wydawane pieniądze, a nikt nie przedstawił mnie jako radnemu powodów, dla których miałbym zagłosować za przekazaniem kolejnych blisko 8 mln zł. Pan Prezydent Lubawski nawet nie pojawił się na tej sesji, a Prezes spółki nie przedstawił żadnego konkretnego planu dla Korony.

Władze spółki i Pan Prezydent sprawujący nadzór nad firmą mieli kilka lat, żeby wyprowadzić klub z zagrożenia upadkiem. Zmarnowali ten czas. Na dodatek nie było widać końca roszczeń w stosunku do miejskiej kasy przy jednoczesnym braku transparentności i działań mających na celu wyprowadzenie Klubu z kryzysu.

Rolą samorządu nie jest pełne finansowanie sportu zawodowego, klubów w ekstraklasie, rad nadzorczych i pracowników w takich spółkach. To należy do inwestorów komercyjnych. W Kielcach wszystko w tej mierze stanęło na głowie. Miasto posiada olbrzymi deficyt, ogromne kredyty, brakuje pieniędzy w wielu obszarach, które należą do podstawowych zadań miasta. W takiej sytuacji dalsze utrzymywanie piłkarzy, działaczy i zarządu jest niegospodarnością. Mówią o tym m.in. zalecenia pokontrolne NIK z 2011 r., do których zresztą Prezydent, ani spółka nigdy się nie zastosowały. Retoryka władz spółki i Pana Prezydenta stawia na oskarżanie radnych o upadek Korony. Tyle, że Rada nie głosowała nad upadłością tylko nad dodatkowym finansowaniem. Co natomiast zrobił zarząd spółki i Pan Prezydent przez lata władania Klubem? Nic. Panowie całkowicie nie poczuwają się do odpowiedzialności za lata pogrążania spółki w kryzysie.

Swoje stanowisko w sprawie finansowania spółki z budżetu miasta  prezentowałem już przed wyborami oraz w trakcie kampanii. Otrzymywałem wręcz konkretne pytania jak będę głosował w takich sprawach, jeśli zostanę radnym. Wielu wyborców m.in. właśnie za takie deklaracje oddało na mnie swój głos.

Materiał wideo od TVP Kielce: http://kielce.tvp.pl/18285267/korona-w-tarapatach-radni-zapowiadaja-kontrole

Więcej informacji o mojej pracy w Radzie Miasta na fanpage https://www.facebook.com/chlodnickim

Advertisements

8 thoughts on “Kto doprowadził do kryzysu w Klubie Korona?

  1. Szanowny panie radny, biorac udzial w wyborach znal pan sutuacje Korony Kielce. Wiedzial pan doskonale, ze to bedzie ogromny problem do rozwiazania. Moje pytanie brzmi co Pan zrobi by uratowac Korone. Zniszczyc rozwiazac doprowadzic do upadlosci to najprostsze. Pan takze bierze publiczne pieniadze za jake roziazania ? ? Jakis pomysl ? Nie ? To po co tam jestescie ? Tez sie czuje oszukana

    • Droga Pani, to prawda – sytuację Korony znałem i bacznie ją analizowałem. Stąd moja opinia i decyzja w tej sprawie, którą wyczerpująco uzasadniłem.

      Natomiast odpowiadając na pytanie co zrobiłem ws. Korony odpowiadam, że radny, a nawet cała Rada nie ma kompetencji do zarządzania, restrukturyzowania i szukania inwestora. Te działania przypisane są władzom spółki i nadzorowi w osobie Prezydenta. Dodam, że byli zobowiązani wywiązywać się z tych zadań od 6 lat i w tym okresie brali za to niemałe wynagrodzenie.

      Na mnie jako radnym, a w szczególności przewodniczącym Komisji Budżetu i Finansów spoczywa olbrzymia odpowiedzialność na publiczne pieniądze. Moją kompetencją i Rady oraz moim zadaniem i Rady jest dbać o gospodarne ich wykorzystanie. tymczasem władze spółki i nienależyty nadzór marnotrawiły te pieniądze przez lata. Nasze kompetencje umożliwiały zagłosowanie „za”, wstrzymanie się lub zagłosowanie „przeciw”. Biorąc pod uwagę sytuację, która opisałem powyżej jak i w całym wpisie moja decyzja nie mogła być inna.

      W czym czuje się Pani zatem oszukana?

  2. Po pierwsze jaka to Lewica z SLD? Po drugie jest to rozgrywka polityczna tzw. opozycji przeciwko Lubawskiemu. Po trzecie nie chodzi wam jak to pan napisał „dbanie o publiczne pieniądze” tylko o koryto w klubie KORONA Kielce. Szukacie sobie następnej przechowalni dla siebie, swoich rodzin i partyjnych kolesiów tak jak to zrobił niestety prezydent zatrudniając chociażby nieudacznika Chojnowskiego, który jak się okazuje ma postawione zarzuty przez prokuraturę, następnym dobrodziejem to pożal się Boże to dyr. sportowy – dobrze, że już były niejaki Kobylański i oczywiście nie można zapomnieć o trenerze z Hiszpanii – porażka nic więcej. Oczywiście wszyscy zainteresowani losem Korony zdają sobie sprawę z tego, że jest obciążenie dla budżetu miasta, zdajemy sobie również sprawę z tego, że zarządzanie naszym klubem prezydentowi nie zawsze wychodziło dobrze i przydałoby się wiele zmienić. Ale takie zagrywki jakie pokazaliście w głosowaniu to wskazują, że wpisujecie w partyjną walkę o korytko w Koronie a mało was obchodzi tak naprawdę co z nią będzie. Przewodnicząca rady twierdzi, że kibicuje Koronie przed wyborami rozdaje bilety na mecz a później głosuje przeciw dokapitalizowaniu przez miasto. Darmowe wejściówki na mecze w loży vip, darmowe zakąski i alkohol. Po czwarte jeśli tak bardzo wy jako partyjni urzędnicy dbacie o nasze wspólne pieniądze to dlaczego nie zredukujecie przerostu urzędniczego w UM Kielce? Dlaczego zgodziliście na zamykanie przedszkoli czy żłobków, teraz będzie trzeba je wybudować aby zapewnić pomoc rodzicom jeszcze pracującym. Dlaczego godzicie się na bzdurne przystanki z WIFI, które zostaną szybko zniszczone, a gdzie ten nowy tabor? Następna sprawa dlaczego tak bardzo, tak ochoczo wszyscy państwo z legitymacjami partyjnymi pchacie się do pracy w spółkach miejskich? Czyżby wszyscy mieli najlepsze kwalifikacje?????? Żeby nie było, że jestem adwokatem prezydenta Lubawskiego pamiętam czas Chemadinu i to co z niego dziś zostało, pamiętam także czasy wicewojewody z SLD sądzę, że pan także wie o co chodzi. Można by tak wymieniać od lewa do prawa. I jeszcze jedno jeśli to prawda, że pana Gieradę chcecie wyrzucić z partii bo był za Koroną to o czym to proszę pana świadczy? Potwierdza to jednak moją tezę zawartą w tym tekście!!! Na radzie twierdziliście, że macie pomysł na Koronę to dlaczego nie przedstawiliście tych pomysłów władzom klubu skoro tak bardzo leży wam na sercu Nasza Korona.

    • Szanowny Panie, nie będę się tłumaczył za SLD, Przewodniczącą Rady i nikogo innego oprócz siebie. To jestem Panu i innym winien jako radny.

      Odpowiadam więc po kolei. Nie szukam żadnej przechowalni dla siebie, ani dla nikogo innego. Nie wiem skąd ten pomysł. Nigdy tak nie robiłem. Korony nie traktuję jako walki politycznej. Kiedy nie byłem radnym miałem taką samą opinię na temat tej patologicznej sytuacji. Zadaje Pan bardzo trafne i słusznie nacechowane emocjami pytania. Pozwolę sobie jednak odpowiedzieć, że nie są one skierowane do mnie jako radnego, ani nawet do całej Rady. W czym rzecz? W tym, że to Prezydent odpowiada za politykę kadrową i zatrudnienie w UM i podległych jednostkach i spółkach. Pracują w nich „wszyscy ludzie Prezydenta” i trochę związanych z PiSem. Dalej, nie głosowałem za żadną likwidacją żłobków, ani przedszkoli. To jakiś absurd, mam dwójkę dzieci i nie tak dawno sam borykałem się z problemami, bo wszędzie słyszałem, że nie ma miejsca dla moich dzieci – najpierw w żłobku później w przedszkolu.

      Pan Jan Gierada, wniosek zarządu miejskiego SLD o wykluczenie Go z partii i klubu jest w głównej mierze uzasadniony głosowaniem Jana przeciwko członkom SLD na forum sesji oraz publicznymi wypowiedziami szkodzącymi wizerunkowi organizacji. Wpłynął zanim odbywało się głosowanie o finansowanie spółki Korona. Tyle, cóż mogę powiedzieć więcej, jeśli Jankowi się coś nie podoba to powinien sam odejść, a nie działać na niekorzyść. Nie brudzi się we własne gniazdo…

      Pomysł na Koronę? Tak ja prywatnie mam, ma były kandydat na Prezydenta obecnie Wiceprzewodniczący rady Krzysztof Adamczyk, ale co z tego skoro nie on jest Prezydentem, ani nikt z nas nie zarządza spółką Korona. Jako radni nie mamy prawnie kompetencji zarządzania tą spółką.

      Na koniec dziękuję Panu za ten wpis. Dzięki niemu mogłem kilka tez zweryfikować. Jak Pan widzi nie wszystkie informacje, którymi Pan dysponował są prawdą.

  3. – po pierwsze infrastruktura komunikacyjna ze szczególnym uwzględnieniem dróg rowerowych. To kontynuacja mojej pracy w Stowarzyszeniu Rowerowym – MTB Kielce, które prowadzę,
    – po drugie promocja Kielc i pozyskanie inwestorów w celu tworzenia nowych miejsc pracy,
    – po trzecie opieka nad sportem amatorskim i sprzyjanie aktywności obywatelskiej.

    Kojarzy pan zacytowany przeze mnie tekst? Proszę o jego rozwinięcie..

    • Proszę o konkretne pytanie. Pan rozumie, że pełne rozwinięcie każdej z tych tez programowych mogłoby nadawać się na przewód doktorski. Proszę o sprecyzowanie pytania. Dziękuję.

  4. A może szukanie inwestora powierzyć firmie marketingowej sprawdzonym ludziom a nie kolejnemu prezesowi który w wywiadzie ciężko mu wydukac kolejne zdanie więc jak on ma rozmawiać i przekonać kogokolwiek do tego klubu, i też słyszałem opinie ze rada miasta nie chce oddać klubu wraz ze stadionem tylko wynajmować stadion lub ewentualnie sprzedać go na grube pieniadze. Sądzę że szybciej kielce „pozbyly” by się klubu i stadionu który też trzeba utrzymać gdyby wszystko poszli w „pakiecie” za symboliczną „zlotowke”jak zrobił to Pan Klicki…

    • Pan Prezydent powierzył już kiedyś jakiejś agencji znalezienie sponsora. Agencja pieniądze wzięła, a sponsora nie ma. Myślę, że wszystko zależy od woli właściciela, tu Prezydenta. Jeśli takiej nie ma to i zewnętrzna firma nie pomoże. O koncepcji ze strony radnych dotyczącej wynajmowania stadionu nie słyszałem. To raczej koncepcja pasująca do strategii prezydenckiej. Zgodzę się, że sprzedaż za „złotówkę” to dobre wyjście, bo budżet pozbędzie się wielomilionowego obciążenia w każdym kolejnym roku. Tak jak pozbył się go Kolporter.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s