Home

Prezydent Kielc Wojciech Lubawski przesadził. Nagle 200 tys. miasto w południowo – wschodniej Polsce, stolica województwa świętokrzyskiego, zostało sparaliżowane komunikacyjnie. Wie o tym każdy, kto porusza się samochodem po Kielcach.

W samorządzie warto pokazać, że „dużo się robi”

Jak wynika z praktyki ludzie pamięć wyborczą mają krótką, więc najlepiej robić wszystko tuż przed wyborami. Tak, żeby wyborcy nie zapomnieli, a „na mieście” mówiono”, że „dużo się robi”. Najwyraźniej Pan Wojciech Lubawski doszedł do wniosku, że z punktu widzenia (wg mnie źle pojętego) marketingu politycznego warto brnąć w tę głupotę. Zresztą Kielce nie są wyjątkiem, tak dzieje się w większości polskich (a może nie tylko) miast i gmin.

Efekt czyli komunikacyjnie sparaliżowane Kielce

Władze miasta zamiast przez ostatnie 4 lata, w sposób zrównoważony, realizować inwestycje zostawiły wszystko na kampanię wyborczą do samorządu. Kielce jeszcze nigdy nie miały tak dużego budżetu jak w 2010 r. Tylko po to żeby teraz robić to do czego władze planowo nie dotykały się przez ostatnie 4 lata. Wszystkie najważniejsze inwestycje drogowe, we wszystkich najbardziej newralgicznych punktach, remontowane są jednocześnie. Jakby nie można było jedno kończyć i dopiero drugie zaczynać.

Teraz w błysku fleszy

będą przecinane wstęgi, uroczyste otwarcia, podziękowania dla prezydenta/kandydata za to, że „dużo się robi”. Tylko ile można było nam mieszkańcom zaoszczędzić utrudnień nie robiąc tego wszystkiego na raz, „na wariata, na chwilę przed wyborami. Ważniejszy jak zwykle okazał się interes polityczny niż zdrowy rozsądek.

Advertisements

One thought on “Kampania wyborcza czyli remontowa kumulacja

  1. To ja dorzucę moje trzy grosze :)

    Przy okazji tych wszystkich pośpiesznych remontów radośnie i bez namysłu niszczy się napotkaną po drodze zieleń, wycina wiekowe drzewa, sadzone gdy nasi dziadkowie do szkół chodzili, oraz te młodsze, sadzone za naszego dzieciństwa, pozostawiając betonową skorupę z wystającymi gdzie niegdzie równie betonowymi wyspami pomników.

    Oto jeden z przykładów:
    http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8254570,Co_zrobic_z_drzewami_na_kieleckim_Rynku__Opinie_kielczan.html

    A potem ludzie dziwią się, że w lato duszno i gorąco, że nie ma cienia ani tlenu, a w czasie deszczu zalewa ulice, kanalizacja nie nadąża z odpływem wody. Widać władze nasze są z ekologią na bakier i nie znaja podstawowych zależności w przyrodzie, które strefy miejskiej też dotyczą. Że o preferencjach mieszkańców, którzy lubią, gdy jest zielono, nie wspomnę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s