Home

Wbrew temu, co się może na pozór wydawać wygrana lub przegrana to bardzo subiektywne odczucie. Dla każdego kandydata wygrana to na pewno objęcie funkcji do jakiej pretenduje, ale nie zawsze. Jak to wygląda po pierwszej turze wyborów prezydenckich? Lecimy alfabetycznie jak po karcie do głosowania.

Marek Jurek (1%) – przegrana, wynik miernej kampanii i właściwie nie odróżnienia się od prawicowych konkurentów. Choć tyle, że Marek Jurek zdaje sobie z tego sprawę i bez zawahania po ogłoszeniu szacunkowych wyników poparł Jarosława Kaczyńskiego.

Jarosław Kaczyński (36,7%) – kandydat w drugiej turze i chyba o to chodziło zatem wygrana. Kampania średnia, na pewno Prawo i Sprawiedliwość stać marketingowo na więcej, co zapewne zobaczymy w najbliższych dwóch tygodniach.

Bronisław Komorowski (41,2%)
– dziwnie zabrzmi, ale to jest przegrana. Sztab naturalnie upiera się przy wygranej. Wszyscy natomiast wiemy, że sukcesem byłaby wygrana w pierwszej turze. No, ale teraz już zaczyna się drugie starcie i tym razem wygarną będzie tylko/aż fotel prezydencki.

Janusz Korwin – Mikke (2,5%)
– zdecydowana wygrana. Czwarte miejsce to w tym przypadku naprawdę sukces choć sam kandydat tak tego nie określa. Wynik niewspółmiernie wysoki w stosunku do jakości i zasięgu kampanii. Chyba spotkamy się z Januszem Korwinem – Mikke w wyborach parlamentarnych.

Andrzej Lepper (1,3%) – przegrana, nikt nie uwierzył, że w „oni już byli”, „oni” to nie Andrzej Lepper. Budżet też nie ten co dawniej. To chyba ostatnie występy Andrzeja Leppera na polskiej scenie politycznej.

Kornel Morawiecki (0,1%) – myślę, że wygrana, dla kogoś znikąd sam fakt zebrania 100 tys. podpisów to już sukces. Kim właściwie był? Skąd przyszedł? Zaistniał.

Grzegorz Napieralski (13,7%)
– wielka wygrana, najskuteczniejsza kampania (11% wzrost poparcia), umocnienie pozycji w Sojuszu, a zarazem „obiekt pożądania” uczestników drugiej tury. Pełen sukces. Dobra pozycja wyjściowa dla SLD do wyborów parlamentarnych, ale też samorządowych w listopadzie 2010.

Andrzej Olechowski (1,4 %)
– przegrana, co zresztą sam kandydat potwierdza. Sztab liczył na trzecie miejsce i może silne listy do parlamentu, a tymczasem porażka po całości. Stronnictwo Demokratycznie raczej się nie popisało. Poza tym Andrzej Olechowski jest tym dla PO co Marek Jurek dla PiS. Efekt ten sam.

Waldemar Pawlak (1,8%) – najdotkliwsza przegrana, szczególnie, że kandydat jest wicepremierem rządu i szefem Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wybory parlamentarne „za pasem”, a ludowcy „w lesie”. Ten wynik to solidne tąpnięcie w Stronnictwie.

Ziętek Bogusław (0,2%) – przegrana, choć kandydat zdaje się tego nie zauważać. Polską Partię Pracy może być stać na trochę więcej.

Frekwencja (54,85%)
– największa wygrana tych wyborów.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s